Pięć kawałków „Wielkiego Jabłka”, a każdy na swój sposób smaczny – w każdym razie marzeniem wielu jest poznać niuanse tych smaków, a chętnych co roku jest niemal 30 milionów! Może Manhattan, może Bronx, Brooklyn, Queens, a może Staten Island. Szczególnie popularne trzy pierwsze, choć dla szukających niespodzianek z pewnością znajdą się takie i w Queens i Staten Island…Nowy Jork – największe miasto Stanów Zjednoczonych, z ponad 8 milionami mieszkańców, z których około 36 procent nie urodziło się w USA, mówiących ponad czterdziestoma językami…to prawdziwy kulturowy tygiel i …mekka poszukiwaczy smaków. Miasto finansjery, ale również artystów, kreatorów mody. Miejsce, w którym dla niejednego miał się spełnić jego „american dream”…
W każdym razie, ten kto był w Nowym Jorku z pewnością nigdy tego nie zapomni, a kto czuje potrzebę znalezienia się w tym jedynym w swoim rodzaju miejscu, zrobi wiele, by móc się tam znaleźć choćby na kilka dni i trudno się temu dziwić. Klimaty Nowego Jorku…harmonia sprzeczności, ciągły, dynamiczny ruch, ale również wiele zacisznych miejsc, pośród słynnych nowojorskich drapaczy chmur urocze kamieniczki w stylu art déco, „zwykłe” osiedla mieszkalne, całe mnóstwo galerii, teatrów, muzeów, najbardziej ekskluzywne na całym świecie ulice handlowe, dzielnice bohemy artystycznej, bogactwo i bieda, i jedno, i drugie czasem „nachalne”, ale w Nowym Jorku istnieje pewnego „rodzaju” zgoda na tę różnorodność, czasem wydaje się, że tu nic człowieka nie może zdziwić. Choć jedno jest na pewno zadziwiające. W tym wielkim mieście, do niedawna zdecydowanie jednym z najniebezpieczniejszych w USA udało się zatrzymać falę przestępczości i dziś Nowy Jork znajduje się na liście dziesięciu najbezpieczniejszych miast w tym kraju… Nic, tylko zwiedzać!
Kiedy to wszystko się zaczęło? Ziemie, na których później powstał i rozwijał się nowy Jork zostały odkryte w 1524 roku przez podróżnika Giovanni Verrazano, historia osadnictwa rozpoczyna się w 1614 roku, kiedy to Holendrzy założyli tu faktorię handlową, niespełna dziesięć lat później powstała osada mieszkalna, która przyjęła nazwę Nowy Amsterdam, w 1664 roku miasto zostało zajęte przez Brytyjczyków, którzy ustanowili znaną dziś nazwę -Nowy Jork. Przez kolejne dziesięciolecia miasto dostawało się na przemian pod władzę Holendrów i Brytyjczyków, po wojnie o niepodległość miasto stało się na okres kilku lat siedzibą władz najwyższych Stanów Zjednoczonych. W historii Nowego Jorku jest zapisanych wiele wzniosłych, ale również dramatycznych i tragicznych kart…jedną z nich jest dzień 11 września 2001 roku…dziś tam, gdzie stały wieże World Trade Center można spotkać w ulicznym zgiełku kogoś zamyślonego, czasem grupy turystów.
WTC nie znajdziemy już na popularnych widokówkach z Nowego Jorku, zawsze pojawia się na nich jednak między innymi Statua Wolności – symbol braterstwa amerykańsko-francuskiego, wspólne dzieło Frédérica Auguste'a Bartholdiego, Gustawa Eiffla (konstrukcja) i Richarda Morrisa Hunta, statua powstawała w latach 1884 – 1886, to utrzymany w stylu neoklasycystycznym monument przedstawiający sylwetkę kobiety trzymającej w wyciągniętej ręce pochodnię, a w drugiej tablicę, na której widnieje data uzyskania przez Stany Zjednoczone niepodległości. To jeden z najbardziej znanych pomników na całym świecie. Wpisany został na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO, uznawany jest w Stanach Zjednoczonych za pomnik narodowy. To symbol wolności umiejscowiony na Wyspie Wolności u ujścia rzeki Hudson. Na statuę można wejść, czasem, a właściwie zazwyczaj trzeba czekać w długiej kolejce, widok z góry na panoramę Nowego Jorku z pewnością wart jest poznania!
Turystów w Nowym Jorku przyciągają miejsca kultowe, są nimi z całą pewnością – uznawany za jeden z najpiękniejszych wieżowców na świecie, oczywiście również jeden z najwyższych – Empire State Building, Times Square – jedna z wizytówek Nowego Jorku, plac na skrzyżowaniu Broadwayu i Siódmej Alei, wielka ilość neonów, typowa zabudowa dla Manhattanu – to wszystko przyciąga tłumy turystów, Wall Street – jedno z największych na świecie centrów finansowych, Central Park, Rockefeller Center, Fifth Avenue (słynna Piąta Aleja), siedziba ONZ i oczywiście słynne nowojorskie muzea: Metropolitan Museum of Art, Guggenheim Museum, czy też American Museum of Natural History.
Trudno byłoby uważać wizytę w Nowym Jorku za udaną, gdyby się nie poczuło klimatu takich dzielnic jak SoHo, czy Greenwich Village, być może niektórzy spośród nas będą również chcieli zawitać do miejsca, w którym króluje „polska kiełbasa i schabowy”, oczywiście w dużym skrócie, ale chyba każdy wie, że polską dzielnicą w Nowym Jorku (a ludności pochodzenia polskiego jest tu naprawdę dużo, oblicza się średnio, że jest to ok. 1,3 mln osób) jest Greenpoint.
Warto polecić lekturę niektórych książek Janusza Głowackiego – żeby tylko wspomnieć najpopularniejszą, dramat: „Antygona w Nowym Jorku”. Kto lubi zwiedzać różne miejsca na świecie, uprzednio poznane za pośrednictwem przekazu literackiego, czy reportażowego na pewno pochwyci coś z tego specyficznego smaku, czasem smaczku…Może zatem, idąc śladami bohaterów „Antygony…” Głowackiego zajrzyjmy do Central Parku – naprawdę warto tu spędzić jakiś czas, to miejsce zupełnie szczególne – w mieście postrzeganym nieco stereotypowo jako królestwo wysokościowców wyrasta nam zielona kraina, bardzo urozmaicona, pozwalająca na spokojny odpoczynek albo bardziej dynamiczny relaks – mowa właśnie o Central Parku, który rozpościera się na obszarze ponad 340 hektarów. Park to kilkaset tysięcy drzew, wiele łąk, wzgórza, alejki dla spacerowiczów, tereny typowo rekreacyjne, w Central Parku znajduje się też największe w Stanach Zjednoczonych ZOO. Pomyśleć tylko, że jeszcze w XIX w. były to bagniste, niezagospodarowane i nieatrakcyjne tereny…
Klimat Nowego Jorku tworzą chyba jednak przede wszystkim właśnie zabudowania – drapacze chmur, z których najbardziej znanym jest bez wątpienia - Empire State Building. Budowę tego jednego z najbardziej charakterystycznych symboli Nowego Jorku i USA rozpoczęto w roku 1931, zakończono w 1973 r. Budynek został wykonany w stylu art déco, ma (wraz z iglicą) 448,7 metrów – wielu turystów udaje się na taras widokowy Empire State Building, z którego można podziwiać rozległą panoramę Nowego Jorku. Trudno sobie wyobrazić „Big Apple” bez Rockefeller Center, wznosi się przy nie mniej znanej Piątej Alei (Fifth Avenue) – wielu architektów uznaje ten wybudowany w latach 40. XX w. kompleks budynków za jedno z najlepszych tego typu rozwiązań architektonicznych na świecie. A skoro już jesteśmy przy Piątej Alei – z pewnością główną jej ozdobą jest właśnie Rockefeller Center, ale uwagę zwraca również wielka, strzelista, wybudowana w stylu neogotyckim katedra Św. Patryka, czy też Trump Tower. Wieżowce, domy mody, pracownie najznamienitszych projektantów, super-modne butiki, restauracje, kluby - słowem – kwintesencja Nowego Jorku, z pewnością wielu właśnie tak sobie wyobraża to miasto.
A tak przy okazji – znane z wielu filmów – żółte taksówki nadal stanowią jeden z podstawowych środków transportu w tym mieście, chociaż bezkonkurencyjne jest metro, o najbardziej rozbudowanej sieci stacji na świecie. Nowojorskie metro to temat „sam w sobie”, szczególnie dla osób zainteresowanych transportem w wielkich aglomeracjach. A w Nowym Jorku, co by nie powiedzieć – rozwiązania te muszą być efektywne, skoro ponad połowa mieszkańców tego miasta nie ma samochodów!
Nie sposób również nie wspomnieć o najdłuższej ulicy świata – Broadwayu. To miejsce jest prawdziwą mekką dla artystów z całego świata, liczne teatry, sceny music-hallowe, absolutnie najpopularniejsze centrum rozrywkowe świata – być w Nowym Jorku i nie zażyć choćby spaceru po Broadwayu? To chyba nie byłby najlepszy pomysł. Każdy, kto chce poczuć artystyczną atmosferę miasta, niegdyś zdecydowanie bardziej wyzwoloną, tworzoną przez artystyczną cyganerię, dziś już nieco zawłaszczoną przez ludzi bardzo majętnych – powinien znaleźć się w SoHo, w tym właśnie miejscu „zainstalowali” się artyści, niegdyś SoHo było dzielnicą robotniczą, później przejęli ją we władanie malarze, rzeźbiarze, którzy znaleźli tu idealne warunki do tworzenia, powstawały liczne pracownie, później galerie sztuki, wciąż miłośnicy sztuk plastycznych mogą tu znaleźć galerie, muzea, czy też ekskluzywne antykwariaty.
Kilka godzin to zdecydowanie zbyt krótki czas, aby zapoznać się chociaż pobieżnie z bogatymi zbiorami jednego z najwspanialszych muzeów na świecie – Metropolitan Museum of Art– to prawdziwa świątynia sztuki, szczególne wrażenie robi galeria malarstwa europejskiego, trudno wręcz wymienić nazwiska, których by tu nie było. Miłośnicy malarstwa odnajdą tu dzieła takich mistrzów jak: Rembrandt, Vermeer, Jan van Eyck, Braque, Matisse, Klimt, ale to tylko niewielka część zbiorów, osobne ekspozycje prezentują sztukę azjatycką, islamską, wreszcie również – amerykańską. Kolekcja nowojorskiego muzeum jest olbrzymia, ilość eksponatów liczona jest w milionach!
Podobnie wielkie… największe na świecie tego rodzaju muzeum to Amerykańskie Muzeum Historii Naturalnej (American Museum of Natural History). Funkcjonuje już od XIX w. Jest to cały kompleks budynków na powierzchni ponad 80 tys. metrów kwadratowych. Stanowi je aż 25 budynków. Największe wrażenie wśród zwiedzających robi ekspozycja prezentująca dinozaury, a dokładnie – ich szkielety, uznanie wzbudzają ekspozycje tematyczne, m.in. dotycząca rozwoju życia na Ziemi, muzeum może się też między innymi pochwalić największą na świecie biblioteką tematyczną.
Nowy Jork, jego różne oblicza, olbrzymia ilość atrakcji czekających na turystów mogą wręcz przytłaczać, dlatego warto zarezerwować sobie odpowiednią ilość czasu, aby zobaczyć przynajmniej to, co „hitowe”, jeśli ktoś ma szczęście, aby spędzić tu nieco więcej czasu…może mieć problem z drogą powrotną. Nowy Jork wciąga w swój wir i to jest jego siła, która jak magnes od lat przyciąga miliony ludzi z całego świata.
W naszym serwisie zarezerwujesz hotel i kupisz bilet do wielu miejsc na świecie, które warto odwiedzić.






















