Marrakesz

Na południu Maroka, na skrzyżowaniu najważniejszych dróg w tym państwie leży Marrakesz – miasto niezwykłe, które przyciąga swoją egzotyką, nie tylko naznaczoną północno-afrykańskim krajobrazem, czy specyficzną architekturą stanowiącą odzwierciedlenie wielowiekowej i bogatej historii tego miasta, ale również panującą tu atmosferą, która w niczym nie przypomina wyciszonej i spokojnej Europy. Podróżujący po całym Maroku przekonają się, że Marrakesz jest szczególny również w porównaniu z innymi największymi miastami tego kraju – zupełnie inne wrażenia można wynieść z pobytu w Casablance, wielkim ośrodku, który przypomina raczej aglomerację zachodnioeuropejską niż miasto afrykańskie, czy też w stolicy Maroka, Rabacie.

 


Marrakesz, leżący u podnóża Atlasu Wysokiego to duże miasto (czwarte co do wielkości w Maroku), zamieszkiwane przez ok. 2,5 miliona osób. O niezwykłym klimacie, jaki tu panuje zdecydowała historia – miasto powstało w wieku XI, bywało stolicą wielkiego imperium (za panowania dynastii Almohadów), przechodziło okresy upadku i ponownego wzrostu znaczenia (za czasów Marynidów). Marrakesz zyskał szczególnie w wieku XVI jako stolica kolejnego wielkiego imperium za panowania Saadytów. Wiek XVII i XVIII zaznaczył się zmniejszeniem roli Marrakeszu, co zmienił z kolei wiek XIX, kiedy to miasto zajęte zostało przez Francuzów. Wszystkie te okresy zaznaczyły się w architekturze miasta – do dziś można podziwiać marakeską medynę, meczety, pałace, a także mury obronne, liczne baszty, które świadczą o początkach Marrakeszu jako twierdzy obronnej. Historia miasta rozpoczyna się w małym ksarze (osada obronna), który przez kolejne wieki zyskiwać zaczął coraz większą sławę.

 


Będąc w Marrakeszu nie można nie zauważyć najważniejszej w tym mieście budowli, którą jest meczet Kutubia (Kutubija). Jego wysoki minaret wznosi się na wysokość 70 metrów, dzięki temu meczet stanowi dla turystów punkt orientacyjny, sprawia, że mimo panującego na licznych ulicach i uliczkach zgiełku w Marrakeszu, a dokładniej – w jego centrum trudno się zgubić. Budowla została wzniesiona w wieku XII. Meczet był i jest imponujący, szczególnie zachwyca wielki minaret, jeden z najlepiej zachowanych na świecie. Współcześnie możemy sobie jedynie wyobrazić jak monumentalną i wspaniałą, bogatą była ta świątynia, według przekazów historycznych ściany meczetu miały być pokryte specjalnymi płytkami i malowidłami.

Największym i najstarszym w Marrakeszu jest natomiast meczet Alego ibn Jusufa – powstał w XII w. na polecenie sułtana, którego imię nosi. Możemy sobie tylko wyobrazić jak musiał wyglądać zaraz po wybudowaniu – dziś jest największym meczetem Marrakeszu, a pierwotnie był połowę większy niż obecnie. Imię Alego ibn Jusufa nosi również znajdująca się tuż obok meczetu powstała w XVI wieku największa w całym Maghrebie szkoła islamska – medresa, styl w którym została wybudowana – w przeciwieństwie do marakeskiej ulicy – tchnie zrównoważeniem i spokojem. Z pewnością każdy turysta chciałby przekonać się jak wyglądają meczety wewnątrz, niestety wstęp do nich mają jedynie wyznawcy Allacha…

 


W Marrakeszu uwagę zwraca charakterystyczny styl historycznych budowli, stanowiący połączenie cech architektury muzułmańskiej i andaluzyjskiej. Warto zwiedzić również pałace: Palais el-Badi, najsłynniejszy w Marrakeszu, wybudowany w XVI w., niestety obecnie w dużej części zniszczony, dla niektórych turystów szczególnie interesujące w tym miejscu może się okazać zwiedzenie znajdujących się nieopodal lochów i podziemnych korytarzy, które są otwarte dla ruchu turystycznego. Będąc w Marrakeszu trudno nie zaglądnąć również do Palais de la Bahia – dużo młodszego od Palais El-Badi, wybudowanego w wieku XIX, otoczonego licznymi dziedzińcami i ogrodami. Można zwiedzać niektóre skrzydła pałacu, część nadal jest zajmowana przez rodzinę królewską. Warto w Palais de la Bahia zrobić sobie małą przerwę w zwiedzaniu i odpocząć – raczej trudno będzie o tyle spokoju i…cienia w innych częściach miasta.

 


A tam – pełnia życia! Być może to właśnie marakeska ulica jest tym, co najbardziej przyciąga głodnych wrażeń turystów z całego świata, w tym przede wszystkim – z Europy. Ulica, a właściwie plątanina ulic i uliczek na medynie to typowe dla Maroka, w tym szczególnie właśnie dla Marrakeszu suki – czyli targi, można powiedzieć „marokańskie pchle targi”, całe godziny można spędzić pośród sklepików, kramów a nawet warsztatów rzemieślniczych. Tu właśnie toczy się gwarne życie codzienne, turysta spragniony pamiątek znajdzie zarówno wyroby miejscowego rękodzieła, jak również wiele owoców, i przypraw – te ostatnie naprawdę warto zabrać jako pamiątkę pobytu w Marrakeszu, czy też prezent. Zapach przypraw, ziół unosi się w upalnym powietrzu przesyconym też niestety spalinami, ale taki już urok tego niezwykłego – szczególnie dla Europejczyka – miasta.

Absolutnym „hitem” Marrakeszu i „punktem żelaznym” programu zwiedzania dla każdego turysty jest Dżemaa el-Fna – „towarzyskie” centrum miasta. Dla Europejczyka to, z czym zetknie się w tym miejscu, to prawdziwy powiew egzotyki - wśród bogatych kobierców, dywanów, wyrobów ze skóry, pamiątek, naczyń, zwojów materiałów, koszów z ziołami i owocami, dziesiątków straganów oferujących dosłownie wszystko, sklepików, restauracyjek można zagubić czas.

 


Spotkać tu można jakby przeniesionych z baśni kuglarzy, akrobatów, zaklinaczy węży…i same węże, tańczące, „zaklęte” wirującym dźwiękiem, a nawet bajarzy, wokół których zawsze zbierają się grupki miejscowych i turystów. Ich talent oratorski przekracza nawet granice językowe, samemu można dać się „zakląć”, niemal jak węże…a Marrakesz, jak każde tego typu miejsce na świecie, gdzie panuje zgiełk, chaos zaprawione odpowiednią dozą upału - nie jest wolne od różnego rodzaju oszustów i kieszonkowców. Można czasem nabyć jakiś bubel, czy też zostać okradzionym, nawet w takim miejscu jak Dżemaa el-Fna warto zachować trzeźwość umysłu, choć może to być naprawdę trudne!

Dla niektórych osób o spokojniejszym usposobieniu godziny spędzone na tym wielkim placu mogą być męczące, ale jeśli decydujemy się odwiedzić właśnie Marrakesz to co może być większą atrakcją niż Dżemaa el-Fna znajdujący się w obszarze starej marakeskiej medyny – jednego z miejsc, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO.

 

O serwisie
Świat, przyroda budzi się do życia – to wspaniały moment do odbycia podroży w promieniach majowego słońca. Majówka to długo wyczekiwany czas, kiedy otacza nas dookoła młoda soczysta zieleń a świat zdaje się zapraszać do wycieczki na łono natury, albo tez do spacerowania po bulwarach Europy. Wybierz się na te majową wycieczkę z Octopustravel - oglądaj Paryż z wierzy Eiffla, przepłyń się gondolą w Wenecji, rozsmakuj się w czeskim piwie w Pradze.

W naszym serwisie zarezerwujesz hotel i kupisz bilet do wielu miejsc na świecie, które warto odwiedzić.
infolinia Octopus
Lataj
Wyszukaj więcej hoteli
Region:
Data przyjazdu:
Ilość nocy:
Data wyjazdu: xx/xx/xx
Rodzaj pokoju:
Liczba pokoi:
Standard:
Język:
Waluta:
Wyszukaj hotel!