Tallin

Miłośników historii, pięknej, pełnej dostojeństwa architektury, spacerów brzegiem morza, odkrywania nowych smaków nie tylko kulinarnych – zaprasza do siebie stolica Estonii, Tallin. To miasto wciąż jeszcze nie do końca odkryte, ruch turystyczny w Tallinie jest duży, przede wszystkim w okolicach Starego Miasta (wpisanego w roku 1997 na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO), ale wciąż można tu znaleźć miejsca równie urocze jak staromiejskie centrum, pozwalające na spokojny spacer, który zadowoli wszystkich lubiących kontemplację nowo poznawanych miejsc. Tallin to miasto średniowiecznych murów, dziesiątek baszt i wież, pięknych parków, uroczych kamieniczek, pałaców, muzeów…ale również jest to największy port Estonii.

 

 



Historia Tallina sięga starożytności, pierwsze wzmianki o plemieniu Estów, którzy zajmowali tereny dzisiejszej estońskiej stolicy pojawiły się już w pismach Tacyta, po raz pierwszy nazwa miasta – Kaluri (pierwotna) wymieniona została w przekazach słynnego arabskiego uczonego, Al Idrisi, jako Kolywań Tallin występuje w ruskim latopisie z 1223 r. Dzieje Tallina są bogate, rządzili tu Duńczycy, Zakon Inflancki, Rosjanie, znaczne są również wpływy szwedzkie, czy fińskie. W średniowieczu Tallin był ważnym ośrodkiem gospodarczym (X w.) Wpływ na kulturę, również tę materialną mieli mieszczanie niemieccy. Miasto należało do Hanzy.

Dowodem średniowiecznej wielkości Tallina są jego mury, ich budowę rozpoczęto w XIII w., powstawały sukcesywnie przez kolejne stulecia, w czasach największej świetności Dolne Miasto otaczały mury rozciągające się na powierzchni niemal 2,5 kilometra, jak klamrami mury „spajane” były basztami i wieżami, było ich aż 45, mury sięgały kilkunastu metrów wysokości. Fortyfikacje Tallina należały do największych w Europie Północnej. Mury te (również skrupulatnie odbudowane po zniszczeniach, do których doszło podczas II wojny światowej) można podziwiać do dziś, są one jednym z najbardziej charakterystycznych elementów architektury Tallina. Największymi basztami są: Megede i Kiek in de Kök, a także Paks Margareeta (Gruba Małgorzata).

 

 



Tallin jest niezwykle ciekawym miastem, jeżeli wybieramy się tu na kilka dni warto przynajmniej jeden poświęcić poznawaniu wybranej dzielnicy, jeśli planujemy pobyt krótszy, możemy skorzystać z bogatej oferty miejscowych przewoźników, którzy oferują przejażdżki samochodem panoramicznym do najważniejszych miejsc w stolicy, są również organizowane wycieczki łączone – jazda busem i spacer. Średnio przejazd taki trwa około 2 godzin, koszt – około 50 kr.

Będąc w Tallinie z pewnością nie można nie zwiedzić: Dolnego Miasta, dzielnicy Toompea, Pirita, Starego Miasta, czy też Rocca al Mare – skansenu prezentującego estońskie budownictwo wiejskie.

Najwięcej zabytków Tallina znajduje się na Starym Mieście, wąskie uliczki wiodące między rzędami kamienic (jedne z bardziej znanych to „trzy siostry” – zespół trzech identycznych budynków) i średniowiecznymi murami, tysiące turystów, sklepiki z pamiątkami, restauracje, puby, kawiarenki, a pośród nich wieże kościołów – św. Mikołaja z XIII w. z imponującą, górującą nad miastem wieżą, kościół św. Michała (XIII/XIV w.) obecnie prawosławna cerkiew, kościół Św. Ducha (XIV w.), pochodzący z XV w. kościół Św. Olafa, którego najbardziej charakterystycznym elementem jest sięgająca 159 m wieża, jedna z najwyższych budowli okresu średniowiecza – obecnie przebudowana liczy 123 m.

 

 

 

Uwagę zwraca również pochodzący z przełomu XIV i XV w. ratusz oraz Dom Wielkiej Gildii (XV w.) i także z tego samego wieku Dom Gildii Św. Olafa. Zwiedzając Tallin warto również zobaczyć szczególną aptekę – działającą bezustannie od średniowiecza, czyli najdłużej w Europie!

Stolica Estonii to nie tylko interesująca architektura, samo położenie Tallina wzbudza chęć do długich spacerów, warto zwiedzić owiane legendą wzgórze Toompea (Górne Miasto, Góra Katedralna). Legenda spisana przez Friedricha R. Kreutzwalda mówi o wdowie Lindzie, która po śmierci swojego męża, Kaleva, który zginął śmiercią bohaterską w obronie ojczyzny dźwigała w fartuchu głazy – tak miał powstać kurhan, zmęczona wysiłkiem Linda usiadła i zapłakała, z jej łez powstać miało jezioro Ulemiste, u jego brzegów leży kamień Lindaviki…


Architektura Toompea jest równie ciekawa jak mit o powstaniu wzgórza – nad okolicą wznosi się bryła zamku wzniesionego przez Kawalerów Mieczowych w XIII w. Zamek był kilkakrotnie przebudowywany, dziś jest siedzibą parlamentu estońskiego – Riigikogu oraz rządu. Uroku wzgórzu dodają wszechobecne w starym Tallinie fortyfikacje, a także punkty widokowe, z których można obserwować wody Bałtyku…Jednym z dominujących akcentów Toompea jest z pewnością gotycka katedra Najświętszej Marii Panny. Kłóci się nieco z założeniami architektonicznymi dzielnicy sobór Aleksandra Newskiego zbudowany w latach 1894-1900 za panowania rosyjskiego cara Aleksandra III – cerkiew miała zdominować krajobraz, podobnie jak zaciekła polityka rusyfikacji - Estończyków…

 

 



Schodząc ze wzgórza warto udać się w stronę Kadrioru, parku utrzymanego w stylu francuskim, malowniczo położonego między brzegiem morskim i stromym wzgórzem, w parku znajduje się barokowy pałac wybudowany przez rosyjskiego cara Piotra I w XVIII w., budowla ta jest jednym z najciekawszych dzieł barokowych w krajach bałtyckich. W parku znajdują się również muzea, m.in. Estońskie Muzeum Sztuki, niedaleko można obejrzeć  amfiteatr mogący pomieścić nawet 150 tysięcy ludzi, w tym miejscu niejednokrotnie zbierali się Estończycy w ważnych dla nich dniach.

Na południe od Dolnego i Górnego Miasta w dzielnicy Kesklinn wzrok przyciąga secesyjny gmach Estońskiego Teatru Dramatycznego, Estońskiego Muzeum Sztuki, które mieści się w Domu Rycerzy – w swoich zbiorach posiada wiele dzieł malarzy i rzeźbiarzy z XIX w. do lat 40. XX w., a także malarstwa europejskiego, m.in. flamandzkiego z XVII w. W Tallinie można spotkać również muzea „tematyczne”, takie jak Muzeum Pożarnictwa, czy Energetyki.
Dużą atrakcję stanowi okręt podwodny Lembit, udostępniony dla zwiedzających, szczególną gratką będzie zapewne możliwość obejrzenia przez teleskop panoramy miasta i morza. Okręt zacumowany jest przy nabrzeżu w dzielnicy Prita, która jest szczególnie atrakcyjna nie tylko dla turystów, ale również dla mieszkańców ponad 400-tysięcznej estońskiej stolicy – rozpościera się ona wzdłuż Zatoki Tallińskiej, to idealne miejsce na długie spacery, czy też na zażycie kilku chwil na wypożyczonej łódce, czy kajaku.

 

 



W tej nadmorskiej dzielnicy odpocząć można również w wielu knajpkach, czy zabawić się w dyskotekach. Dzielnica ta kwitnie nawet do późnych godzin nocnych, czy też wczesno-porannych. Prita to również Tallinna Olumpiakeskus – centrum olimpijskie i port jachtowy. W dzielnicy zwracają uwagę ruiny starego szwedzkiego klasztoru zbudowanego w XV w., od którego nazwy – Pirita klooster wywodzi się nazwa dzielnicy. Do dziś solidne, gotyckie mury wzbudzają podziw. Ruiny można zwiedzać.

To nie wszystkie atrakcje czekające na turystów w Tallinie – warto udać się również do położonego niedaleko Prity ogrodu botanicznego rozciągającego się na obszarze ponad 120 hektarów, można tu podziwiać kilka tysięcy gatunków różnych roślin, zwiedzających w sposób szczególny przyciąga palmiarnia. Park Botaanikaaed oferuje równie wypoczynek w saunie. Wędrówkę po Tallinie można zakończyć albo zacząć (?) na wieży telewizyjnej, mierzącej 300 metrów wysokości, na której znajduje się znany punkt widokowy, z którego można podziwiać różne panoramy miasta. Punkt (na wysokości 170 m) otwarty jest do późnych godzin nocnych.

Warto zwrócić uwagę na polskie akcenty w Tallinie – tutejszy port został zaprojektowany przez Polaka – Tadeusza Apolinarego, polscy konserwatorzy przyczynili się natomiast do renowacji większości tallińskich zabytków, w tym również słynnych murów i baszt, które surową, gotycką arabeską okalają pradawny estoński Tallin…

 

O serwisie
Świat, przyroda budzi się do życia – to wspaniały moment do odbycia podroży w promieniach majowego słońca. Majówka to długo wyczekiwany czas, kiedy otacza nas dookoła młoda soczysta zieleń a świat zdaje się zapraszać do wycieczki na łono natury, albo tez do spacerowania po bulwarach Europy. Wybierz się na te majową wycieczkę z Octopustravel - oglądaj Paryż z wierzy Eiffla, przepłyń się gondolą w Wenecji, rozsmakuj się w czeskim piwie w Pradze.

W naszym serwisie zarezerwujesz hotel i kupisz bilet do wielu miejsc na świecie, które warto odwiedzić.
infolinia Octopus
Lataj
Wyszukaj więcej hoteli
Region:
Data przyjazdu:
Ilość nocy:
Data wyjazdu: xx/xx/xx
Rodzaj pokoju:
Liczba pokoi:
Standard:
Język:
Waluta:
Wyszukaj hotel!